Independent and let it be forever!
“ A ja poddaję się trochę temu szaleństwu, jakim jest poszukiwanie znaków w świecie, mowy drzew, tajemniczego kodu pęknięć na asfalcie i eposów zapisanych cirrusami na niebie.”
- Szczepan Twardoch, Wieloryby i ćmy. Dzienniki
“ Nie mam światopoglądu. Nie obchodzą mnie prawacy w świętym starciu z lewakami, którzy również mnie nie obchodzą, kiedy zaś widzę różnych umiarkowanych centrystów, to dostaję mdłości z obrzydzenia. Nie ma hasła, które sprawiłoby, że chciałoby mi się trzymać transparent.”
- Szczepan Twardoch, Wieloryby i ćmy. Dzienniki
“ Lepiej utożsamiać się z którąś stroną w sporze o to kiedy wino pić ze szklanki, a kiedy z kieliszka, niż być prawicowcem lub lewicowcem. Warto spierać się, czy lepszy krawat, czy skórzana kurtka, a nie warto o to, czy podatki lepsze niższe czy wyższe- jeśli do obowiązków należy, to ewentualnie spierać się o to można, byle bez zaangażowania. Warto pieczołowicie gromadzić sprawdzone recepty na kaca, a nie warto oddawać wnętrza w pacht receptom na wzmocnienie klasy średniej czy walkę z wykluczeniem. Warto przekonywać przyjaciół, by ciepłymi wieczorami siadywali z nami przy stolikach pod gołym niebem, warto palić papierosy, śmiejąc się w nos wszystkim, co tchórzliwie boją się śmierci i chorób (jakby zamierzali żyć wiecznie), warto czytać wielkie powieści, warto pisać, warto zarabiać pieniądze i je wydawać, warto kochać to, co obejmuje się wzrokiem, wyszedłszy na wzgórze, a reszta to niepotrzebne hipostazy, symulakra i zupełnie zwykłe kłamstwo.’
- Szczepan Twardoch, Wieloryby i ćmy. Dzienniki
“Najgorzej jest słyszeć własne myśli. Nie myśleć je - lecz słyszeć, jak się myślą.“
- Szczepan Twardoch, Wieloryby i ćmy. Dzienniki
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
(via plus-low-overthrow)

